Na lokalnych rynkach przedsiębiorcy często znają się nawzajem. Gdy na wizytówce Google pojawia się nagle surowa ocena od osoby, której nie ma w Twojej bazie klientów, a styl wypowiedzi przypomina materiały reklamowe innej firmy z okolicy, naturalnie pojawia się podejrzenie: czy to konkurencja? Takie podejrzenie warto potraktować poważnie, ale działać metodycznie. Samo przeczucie nie wystarczy ani Google, ani – tym bardziej – w ewentualnym sporze prawnym.
Dlaczego opinia od konkurenta jest problemem
Opinie w Mapach Google mają pomagać klientom w wyborze. Ich wartość opiera się na założeniu, że piszą je osoby, które rzeczywiście skorzystały z usługi i nie mają ukrytego interesu. Konkurent, który ocenia Twoją firmę, ma interes oczywisty: im słabiej wypadasz, tym łatwiej przejąć Twoich klientów. Dlatego zarówno zasady platformy, jak i prawo polskie traktują takie działania inaczej niż zwykłą krytykę klienta.
Jednocześnie pamiętaj: nie każda negatywna recenzja, która Ci się nie podoba, pochodzi od rywala. Klienci mają prawo do subiektywnych, nawet ostrych ocen opartych na prawdziwych doświadczeniach. Takie opinie są co do zasady dopuszczalne i chronione przez wolność wypowiedzi. Więcej o tej granicy przeczytasz w poradniku opinia a twierdzenie o faktach.
Konflikt interesów w zasadach Google
W „Zasadach dotyczących treści dodawanych przez użytkowników” Google wymienia konflikt interesów jako jedną z kategorii treści niedozwolonych. Według tych zasad treści nie powinny dotyczyć własnej firmy ani zawierać ocen wystawianych przez osoby powiązane z firmą w sposób, który podważa ich bezstronność. Wprost wskazywana jest sytuacja, w której ktoś publikuje negatywne treści o konkurencji, by jej zaszkodzić.
Taka opinia może zatem zostać zgłoszona przez oficjalny formularz jako naruszenie zasad. Decyzję podejmuje jednak wyłącznie Google, a zgłoszenie bez konkretnego uzasadnienia często zostaje odrzucone. Dlatego kluczowe jest, by zgłoszenie było rzeczowe i wskazywało, na czym polega powiązanie autora z konkurencyjną firmą. Szerzej opisujemy to w artykule o zgłoszeniu opinii Google.
Art. 14 u.z.n.k. – czyn nieuczciwej konkurencji
Polska ustawa o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji (u.z.n.k.) w art. 3 definiuje czyn nieuczciwej konkurencji jako działanie sprzeczne z prawem lub dobrymi obyczajami, jeżeli zagraża lub narusza interes innego przedsiębiorcy lub klienta. Art. 14 wskazuje jako jeden z takich czynów rozpowszechnianie nieprawdziwych lub wprowadzających w błąd wiadomości o innym przedsiębiorcy w celu przysporzenia korzyści lub wyrządzenia szkody.
Fałszywa opinia konkurenta, która zawiera nieprawdziwe twierdzenia o Twojej firmie – np. o rzekomych oszustwach, brakach sanitarnych czy nieistniejących usterkach – może spełniać te przesłanki. Ustawa przewiduje roszczenia cywilne, m.in. o zaniechanie, usunięcie skutków czy naprawienie szkody. Równolegle przedsiębiorca może powołać się na ochronę dóbr osobistych osoby prawnej (art. 43 w zw. z art. 23 i 24 Kodeksu cywilnego), zwłaszcza dobrego imienia.
Sygnały, że opinię mogła napisać konkurencja
Nie istnieje jeden pewny test, ale pewne okoliczności – zwłaszcza występujące łącznie – zwiększają prawdopodobieństwo konfliktu interesów:
- autor nie figuruje w Twojej dokumentacji sprzedaży, rezerwacji ani korespondencji, a opisana sytuacja nie miała miejsca;
- profil autora zawiera pozytywne opinie o firmie konkurencyjnej z tej samej branży i okolicy;
- treść zawiera wiedzę branżową, której zwykły klient raczej nie ma, albo wprost poleca inną firmę;
- opinia pojawiła się w czasie zbieżnym z otwarciem nowego konkurenta, promocją lub sporem między firmami;
- nazwa profilu lub zdjęcie wskazuje na powiązanie z inną firmą albo jej pracownikiem.
„Fatalna obsługa, ceny z kosmosu. Lepiej pojechać kilka ulic dalej – tam fachowcy znają się na rzeczy i nie naciągają klientów.” (1 gwiazdka, autor bez historii zakupów, na profilu wyłącznie entuzjastyczna opinia o konkurencyjnym warsztacie).
Jak zebrać dowody
Dowody decydują o skuteczności zarówno zgłoszenia, jak i ewentualnych roszczeń. Zanim cokolwiek zrobisz, zabezpiecz stan faktyczny – opinie bywają edytowane lub usuwane przez autorów, a profile zmieniają nazwy. Szczegółową instrukcję znajdziesz w artykule jak zabezpieczyć dowody opinii Google.
- Zrzuty ekranu opinii oraz profilu autora z widocznym adresem URL, datą i godziną.
- Link do opinii skopiowany bezpośrednio z Map Google.
- Sprawdzenie bazy klientów – czy autor był klientem (z poszanowaniem RODO i tylko w niezbędnym zakresie).
- Dowody powiązania – publicznie dostępne informacje łączące autora z konkurencją, np. jego opinie o innej firmie.
- Oś czasu – kiedy pojawiła się opinia, czy zbiegła się z innymi zdarzeniami rynkowymi.
Czego nie robić, gdy podejrzewasz konkurenta
Presja, by „oddać” rywalowi, bywa duża. Działania odwetowe niemal zawsze pogarszają jednak Twoją sytuację – zarówno wobec Google, jak i prawnie. Unikaj w szczególności:
- wystawiania negatywnych opinii konkurentowi – z własnego konta lub przez znajomych; to dokładnie ten sam konflikt interesów, który zarzucasz drugiej stronie;
- zgłaszania opinii z wielu kont w krótkim czasie – Google może uznać to za nadużycie mechanizmu zgłoszeń;
- publikowania w mediach społecznościowych wpisów sugerujących, że konkretna firma pisze fałszywe recenzje, jeśli nie masz na to dowodów;
- kontaktowania się z autorem pod presją lub z groźbami – rozmowa powinna być rzeczowa, a najlepiej prowadzona przez kanały formalne.
Zamiast tego skup się na dokumentacji i oficjalnych ścieżkach. Jeżeli opinia zawiera nieprawdziwe twierdzenia o faktach, poza zgłoszeniem naruszenia zasad dostępna jest także ścieżka zgłoszenia treści niezgodnej z prawem. W UE platformy muszą zapewnić mechanizm zgłaszania takich treści i uzasadniać swoje decyzje (art. 16 i 17 Aktu o usługach cyfrowych). To szczególnie przydatne, gdy podejrzewasz naruszenie dobrego imienia firmy.
Jak odpowiedzieć i co dalej
Spokojna, rzeczowa odpowiedź pokazuje innym czytelnikom, że traktujesz opinie poważnie. Możesz napisać, że nie znajdujesz zamówienia z opisanym przebiegiem i zapraszasz do kontaktu w celu wyjaśnienia. Wskazówki znajdziesz w artykule jak odpowiadać na negatywne opinie Google.
Następnie zgłoś opinię przez oficjalne kanały Google, wskazując kategorię konfliktu interesów, a jeśli treść zawiera nieprawdziwe twierdzenia o faktach – rozważ także zgłoszenie prawne. Jeśli Google odrzuci zgłoszenie, przydatny będzie poradnik Google odrzucił zgłoszenie opinii – co dalej. Gdy opinii z podobnym profilem jest więcej, przeczytaj też o tym, jak reagować na zmasowany atak negatywnych opinii.
Reputacja24 przygotowuje analizę prawną i zgłoszenie opinii za Ciebie. Nie pobieramy opłat z góry – płacisz wyłącznie po skutecznym, weryfikowalnym usunięciu zleconej opinii. Szczegóły znajdziesz w cenniku.